Książka – Fotografia ślubna. Od A do Z.

Książka – Fotografia ślubna. Od A do Z.

Idealna książka o fotografii? Można znaleść wiele książek o fotografii, głównie to podręczniki jak robić lepsze zdjęcia, bardzo dużo jest też albumów fotograficznych. Ale jak dużo jest publikacji o tym jak przekuć swoją pasję w zawód? Niestety nie wiele. A każdy chciałby wybrać swoją ścieżkę.

Jacek Siwko wspiera fotografów w rozwijaniu swojego fotograficznego biznesu. Prowadzi bloga, nagrywa podcasty, pisze ebooki, udostępnia wzory umów a także uczy na kursach online. Trafiłam na jego podcasty całkiem nie dawno. Bardzo umila mi bieganie i ćwiczenia na siłowni. Nie wiem jak nadrobię całą bibliotekę 😉 ale cierpliwie słucham odcinek po odcinku, od treningu do treningu. Jacek robi kawał dobrej roboty. Uczę się od niego i jego gości. Czysta przyjemność.

Po napisaniu wpisu o darmowych ebookach. Jacek Siwko sam się do mnie odezwał czy nie napisałabym o jego książce, Fotografia ślubna. Od A do Z.

Bardzo się ucieszyłam, bo lektura zapowiadała się bardzo ciekawie…

tylko z czasem poległam… aż do teraz…

Książka miło mnie zaskoczyła ponieważ to nie podręcznik a bardzo lekko napisany ebook o praktycznych aspektach fotografa ślubnego. Przeczytałam w jeden wieczór… aż się dziwię, że tyle zwlekałam.

Wiele porad jest napisanych bardzo prosto i przystępnie. Nie ma tu listy zaleceń pod tytułem: „jak robić zdjęcia ślubne”. Nie ma tu złotych pomysłów na uniwersalne pozy dla młodych ani podpowiedzi jakich presetów użyć w Lr czy Ps.  Większość zaleceń odnosi się do pracy z klientem, do rozmowy z nim, do współpracy a nawet do wzbudzania w klientach emocji aby praca była dla nas przyjemnością i możliwością stworzenia niepowtarzalnych kadrów. Triki są banalnie proste a jednocześnie wzbudzające sympatię między klientem a fotografem. Z Siwnko nie tylko „niezły aparat” ale i dobry psycholog. Kilka pomysłów chwyciło mnie za serce jak pomyślałam, że mogłabym być na miejscu takiej Panny Młodej…

Została także poruszona strefa czysto biznesowa i marketingowa oraz tak zwane zaplecze.

Większość porad jest uniwersalna i z pewnością ma zastosowanie do innych rodzajów fotografii i pracy z klientem. Chętnie przeczytam tą lekturę kilkakrotnie aby wyciągnąć z niej jak najwięcej, wyłapując szczegóły, które mogły mi umknąć przy pierwszym czytaniu… z resztą, kto pamięta całą książkę jeśli tylko raz ją przeczytał.

Ja szczerze polecam Fotografię ślubną. Od A do Z. i z pewnością wiele zaleceń zastosuję u siebie, gdy rozkręcę swój biznes.

Jacku dziękuję, że pojawiłeś się na mojej drodze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *